środa, 17 września 2014

[10] Laini Taylor - Córka Dymu i Kości

 Tytuł oryginału: Daughter of Smoke and Bone (t.1) 
Wydawnictwo:AMBER
Data wydania: 12 stycznia 2012
Liczba stron: 400
Ocena: 9/10

Główną bohaterką Córki Dymu i Kości jest Karou. Niezwykła niebiesko włosa dziewczyna owiana tajemnicami. Bohaterami jej rysunków są niezwykłe stworzenia, którymi zapełnia kolejne strony szkicowników. Dziewczyna włada wieloma językami, a na jej ciele widnieją tatuaże.

Nikt nie wie tego, że dziewczyna prowadzi podwójne życie. Na zajęciach jest utalentowaną artystką, a po nich odwiedza swojego opiekuna i mentora – Brimstone'a, który jest chimerą i Dilerem Marzeń. Dziewczyna pomaga mu w zdobywaniu zębów, których potrzebuje do tworzenia naszyjników. W zamian za to dostaje życzenia.


- Nadzieja jest wewnątrz ciebie, a życzenia to tylko magia ? - Życzenia są nieprawdziwe. Nadzieja jest prawdziwa. Jest jedyną prawdziwą magią.

Z dnia na dzień do jej świata wkradają się Serafini. Zostawiają odciski dłoni na drzwiach na całym świecie. W końcu, gdy zadanie zostaje wykonane zostają one spalone, a Karou zostaje sama. Przejść już nie ma, a jej cała rodzina została po drugiej stronie. Samotna Karou spotyka Akive i w końcu dowiaduje się kim naprawdę jest.


Jego spojrzenie było jak płonący lont wypalający powietrze pomiędzy nimi. Był najpiękniejszą istotą, jaką Karou w życiu widziała. W pierwszym odruchu, choć zupełnie nie w porę, przyszło jej do głowy, że musi go dobrze zapamiętać, żeby móc go potem narysować. Druga myśl uświadomiła jej, że nie będzie żadnego potem, bo on ją zaraz zabije.

Jeszcze nie tak dawno przedstawiałam swoją listę „Must Read”. W końcu mam za sobą lekturę tej niezwykłej książki. Po pierwsze struktura. Polskie wydanie jest naprawdę bajecznie i niesamowite. Przepiękna okładka, a w środku niebywała treść. Autorka kreuje kompletnie zwariowany świat, w którym pojawia się magia, mitologia, aniołowie i demony. Wszystko dodane razem tworzy idealna całość, z którą koniecznie musicie się zapoznać.

niedziela, 14 września 2014

Książki, które chcę przeczytać, czyli niekończąca się kolejka.



Na pewno macie na swoich półkach książki, które zalegają tam od jakiegoś czasu obrastając kurzem. 
Kupione na promocjach, albo pod wpływem chwili w nadziei, że kiedyś do nich sięgniemy.
Lecz nie tylko o własnych książkach dzisiaj piszę. Piszę też o książkach, które zauważyliście gdzieś, ale nie mieliście szansy zdobyć.

Pozycje, które gdzieś są z tyłu naszej głowy dopominając się o swoją kolej. W końcu zdobywamy tę książkę i czytamy, jednak na półce „Chcę przeczytać” zostaje nadal spory stosik.

Dzisiaj przedstawiam wam listę książek, które ja chciałabym przeczytać, ale jeszcze nie miałam okazji. 





Opis:
Na wszystkich kontynentach na drzwiach domów pojawiają się czarne odciski dłoni. Wypalają je skrzydlaci nieznajomi, którzy wkradają się do naszego świata przez szczelinę w niebie…

Przemierzająca kręte uliczki zasypanej śniegiem Pragi siedemnastolatka ze szkoły sztuk plastycznych zostanie wkrótce uwikłana w brutalną wojnę istot nie z tego świata. I odkryje prawdę o sobie – zrodzonej z dymu i kości…

Jej szkicowniki są pełne potworów. Mówi w wielu językach, nie tylko ludzkich. Ma jaskrawoniebieskie niefarbowane włosy, niezwykłe tatuaże i blizny. Kim jest?

Karou prowadzi podwójne życie: jedno w Pradze jako utalentowana i tajemnicza artystka, drugie w sekretnym sklepie, gdzie rządzi Brimstone – Dealer Marzeń. Karou nie wie,skąd przybywa i czy jest tylko człowiekiem. Nie wie, po co wyrusza przez magiczny portal na ryzykowne wyprawy. I nie wie, do którego świata należy. Dopóki nie spotka najpiękniejszej istoty: mężczyzny o skrzydłach z płomienia, ustach bez uśmiechu i oczach koloru ognia, których spojrzenie jest jak płonący lont wypalający powietrze pomiędzy nimi.

Akiva staje się jej tak bliski, jakby kochała go całe życie…



Córka Dymu i Kości czeka na swoją kolej od sierpnia. Nie wiem kiedy będę miała czas ją w końcu przeczytać, jednak mam nadzieję, że niedługo.  Książka ma świetne opinie. Intryguje mnie miejsce akcji, którym jest Praga. Rzadko mam okazję, czytać książki, których akcja rozgrywa się, gdzieś indziej niż w Stanach Zjednoczonych czy Anglii.
                                                                                                                                                                                                    



Opis:
Layken skończyła niedawno osiemnaście lat. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej niespodziewanie straciła ojca. Wraz z kochającą matką i młodszym bratem postanawiają zostawić za sobą przeszłość w Teksasie, by rozpocząć nowe życie w Michigan. Sprzedają dom, pakują rodzinne pamiątki i wyruszają na północ. Każde z nich z innymi obawami i planami na dalszą przyszłość. Zarówno Lake, jak i Kel nie chcą porzucać szkoły, przyjaciół, wspomnień związanych z ulubionymi miejscami. Boją się tego, co ich czeka prawie dwa tysiące kilometrów od domu. Prawdziwego domu. Julia też się martwi. Mimo to stara się dodać otuchy swoim dzieciom i wesprzeć ich w najtrudniejszych chwilach.
Po przyjeździe na miejsce okazuje się, że już pierwszy kontakt z sąsiedztwem z naprzeciwka zwiastuje poważne zmiany w rodzinnych relacjach. A to dopiero początek niezwykle emocjonalnej, momentami przezabawnej historii losów dwóch rodzin Cohen i Cooperów, w której nikt nie zdaje sobie sprawy, jak ich członkowie staną się sobie bliscy w obliczu śmiertelnej choroby i codziennych problemów. 


Myślę, że książka będzie świetna. Nie dostałam jej jeszcze w swoje ręce, ale wiem, że muszę ją przeczytać. Koniecznie!
                                                                                                                                                                                                      




Opis:
Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.
To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera. Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans – wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia. 



Kto z nas nie słyszał o Hopeless... Chyba każdy miał styczność z tym tytułem. Blogerzy prześcigają się w pisaniu recenzji książki. Każda wychwala ją jeszcze bardziej niż poprzednia. Jeszcze nie spotkałam się z żadną złą opinia na jej temat. Za każdym razem, gdy przechodzę obok księgarni mam niepohamowaną chęć, aby ją kupić. Niestety będzie musiała trochę poczekać...
                                                                                                                                                                                                       


Opis:

Nikt nie wie, dlaczego dotyk Julii zabija. Bezwzględni przywódcy Komitetu Odnowy chcą wykorzystać moc dziewczyny, aby zawładnąć światem. Julia jednak po raz pierwszy w życiu się buntuje. Zaczyna walczyć, bo u jej boku staje ktoś, kogo kocha. Bestsellerowa powieść, która podbiła serca czytelniczek na cały świecie.


Gdy o książce zaczęło robić się głośno pomyślałam, że to musi być jakiś gniot. Sama nie wiem sąd ta myśl przyszła mi do głowy. 
Jednak nadal natrafiałam na jej reklamy. W końcu dokładniej postanowiłam wczytać się w opis. I jakby coś zaskoczyło. Pierwsze zdanie, a właściwie cytat z książki po prostu mnie zauroczył.
„Nie możesz mnie dotknąć – szepczę. Kłamię – oto, czego mu nie mówię. Możesz mnie dotknąć – oto, czego nigdy nie powiem. Proszę, dotknij mnie – oto, co chcę powiedzieć”
Od tamtego momentu wiem, że muszę przeczytać tę książkę. A najlepiej całą serię.


piątek, 12 września 2014

[9] Virginia Cleo Andrews - Kwiaty na poddaszu

  Tytuł oryginału: Flowers in the Attic (t.1)
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 15 luty 2012
Liczba stron:384
Ocena: 9/10


Idealna rodzina. Piękna matka, przystojny ojciec, utalentowana czwórka dzieci. Dwie dziewczynki, dwóch chłopców. Prawdziwa idylla, która trwa w najlepsze, aż... 

 W wyniku wypadku samochodowego spowodowanego przez pijanego kierowce ginie ukochany mąż, ojciec – jedyny żywiciel rodziny. Ta katastrofa wpływa na całą rodzinę. Piękna wdowa nie umie sobie poradzić z czwórką dzieci. Nie ma żadnego wykształcenia, nie potrafi nic co mogłoby się przydać w pracy. Jednak okazuje się, że Corrine (matka) ma nieprzyzwoicie bogatych rodziców. Z dnia na dzień cała piątka wymyka się w nocy niczym złodzieje, aby dostać się do miejsca, gdzie wychowywała się ich matka.


Nie zostają przywitani z otwartymi ramionami. Surowa babka wraz z matka zamyka całą czwórkę na strychu. - „Jeden dzień” - słyszą od matki, która ma nadzieję wbić się z powrotem w łaski ojca, który nie wie o ich istnieniu. Jeden dzień przeradza się w tydzień, potem w miesiąc, rok... 


„Cierpliwość. Pomalowałam ją na szaro i powiesiłam wśród czarnych chmur. Nadzieję pomalowałam na żółto, jak słońce, które mogliśmy oglądać przez kilka krótkich, porannych godzin.” 

Dzieci są zamknięte niczym w więzieniu. Nie mają kontaktu ze światem zewnętrznym. Jedynymi osobami, które je odwiedzają są surowa babcia – fanatyczka religijna, która do rzadko się odzywa i matka – zawsze obładowana prezentami dla jej kochanych pociech. Jej wizyty stają się coraz rzadsze, jednak za każdym razem przynosi furę prezentów. Tylko czy są one w stanie zastąpić miłość?

Cathy i Chris stają się rodzicami dla dużo młodszych bliźniaków Carrie i Cory'ego. Nie zaznawszy miłości matki, której jedynym celem w życiu stało się podążanie za bogactwem próbują poradzić sobie z uczuciami, które zaczynają w stosunku do siebie czuć. Cathy z dziewczynki staje się powoli kobietą, a Chris z chłopaka - mężczyzną. Szaleje w nich burza hormonów, której nie potrafią powstrzymać. Jedynym rozwiązaniem wydaje się zbliżenie do siebie. Schemat zaczyna się powielać, a oni coraz bardziej marzą o ucieczce.


„Miłość nie zawsze przychodzi, kiedy się tego chce. Czasami się po prostu przydarza mimo naszej woli". 

Powieść Virgini C. Andrews wstrząsa czytelnika od pierwszych stron. Wydarzenia w niej przedstawione są oburzające dla osób żyjących w dzisiejszych czasach, a książka powstała w 1979r. Niby jednak nie tak dawno, ale mentalność osób, które żyły w tamtych czasach musiała różnić się od naszej. Czytelnik zastanawia się jak można być tak okrutnym.

W końcu każda matka powinna kochać swoje dzieci? Nieprawdaż? Niektóre wolą jednak je ukryć w zamknięciu. Na poddaszu bez możliwości wyjścia na zewnątrz. Na wielkim, zakurzonym strychu, gdzie usychają niczym zwiędłe kwiaty.

Recenzja bierze udział w wyzwaniu:  Wyzwanie biblioteczne

poniedziałek, 8 września 2014

[8] Kerrelyn Sparks - Jak uwieść wampira (specjalnie się nie starając)

Tytuł oryginału: How to Seduce a Vampire - Without Really Trying (t.15)
Wydawnictwo: AMBER
Data wydania: 8 lipca 2014
Liczba stron:352
Ocena: 7/10


W tomie 15 cyklu „Ryzykowna Miłość” lub znanego także pod nazwą „Miłość na kołku” poznajemy losy Zoltana i jego wybranki.

Przystojny wampir mieszka w Transylwanii i jego celem życiowym (chociaż to może być kwestia sporna, gdyż połowę czasu nie żyje) jest znalezienie zabójcy jego ojca. Robi to prawie od 800 lat. Jedyną wskazówką jaką posiada jest niezwykła strzała. Wskutek zdarzeń losu mężczyzna trafia do Tybetu, gdzie zostaje zaatakowany przez wojownika. Po szarpaninie i walce okazuje się, że wojownikiem jest kobieta. Jego wybranka. 
"Puścił ręce przeciwnika i zdarł mu hełm z głowy. Długie ciemne włosy opadły na ramiona, ich pasma okalały twarz delikatną i bardzo kobiecą. Malował się na niej wyraz takiego samego zdumienia, jaki widniał na twarzy Zoltana. Zoltan, sparaliżowany zachwytem, wypuścił hełm z ręki. Kobieta, która przed nim stał a, była piękna. Najpiękniejsza, jaką kiedykolwiek..."
Neona ma na głowie własne sprawy. Po ataku, gdzie zginęło wiele kobiet z doliny musi jak najszybciej znaleźć najlepszy okaz mężczyzny i urodzić córkę. Zoltan jest świetnym kandydatem silny, przystojny, dobrze zbudowany. Jednak kobieta nie potrafi wypełnić swojej misji. Neona u której budzą się coraz silniejsze uczucia do mężczyzny ma własne tajemnice. Na jej wioskę najeżdżają groźni najeźdźcy i tylko Zoltan może pomóc kobietom odeprzeć ich atak. Jednak czy wartości zakorzenione od setek, a nawet tysięcy lat pozwolą przyjąć pomoc mężczyzny? Czy jednak będą musiały radzić sobie same?

Jest to już moje piętnaste spotkanie z tym cyklem i po raz piętnasty nie zawiodłam się. Autorka ma wiele świetnych pomysłów, które z powodzeniem realizuje. Wojowniczki niczym z Xeny, smoki, jeszcze więcej zmiennokształtnych. Ten misz-masz świetnie udał się dla Sparks. Dzięki niemu nieraz w tej części możemy spotkać się z bohaterami poprzednich. 

Recenzja bierze udział w wyzwaniu:  Czytamy ebooki

czwartek, 4 września 2014

[7] Josephine Angelini - Spętani przez Bogów


  Tytuł oryginału: Stracrossed (t.1)
Wydawnictwo: AMBER
Data wydania: 5 lipca 2011
Liczba stron:400
Ocena: 10/10


Helena Hamiton jest niezwykłą osobą. Cicha, nieśmiała i zadziwiająco piękna. Nie zdaje sobie sprawy, że każdy chłopak w szkole ją pożąda. 



„Myślisz, że jesteś niepopularna? Nie minęła godzina odkąd wylądowałem na wyspie, i już zdążyłem usłyszeć o pięknej, doskonałej, wręcz niebiańskiej Helenie Hamilton. Wiesz, że tak właśnie nazywają cię chłopcy? Niebiańska Helena?”

Dni upływają jej na pracy w sklepie ojca i spotkaniach z najlepszą przyjaciółką. To właśnie od niej dowiaduje się, że na wyspie zjawiła się nowa rodzina. Wszyscy mieszkańcy żyją tylko tym. Helena słysząc wszędzie o pięknych, bogatych Delosach ma ich dosyć. 

W dodatku zaczyna miewać koszmary. W snach odwiedza suchą, jałową krainę, a gdy się budzi jest obolała i zmęczona, a stopy pokrywa jej krew i piasek. Widuje także trzy zawodzące postacie.

I w końcu spotyka Lucasa. Jej do tej pory cicha i nieśmiała natura zmienia się o 180 stopni. Ogarnia ją wszechobecna wściekłość i jedyne słowo, które ma w głowie to: „Zabić”. W jej głowie pojawia się coraz więcej pytań. Tylko jak ma znaleźć na nie odpowiedzi skoro jedyne osoby, które je znają są też tymi, które chce zabić. 

Chyba każdy z nas miał w życiu styczność z mitologią. Czyż nie musieliśmy czytać mitów Parandowskiego? Kiedyś przeze mnie nielubianych. Po lekturze mam zamiar po nie sięgnąć. Może także skusze się na „Iliadę” i „Odyseję” Homera. To właśnie te dzieła stanowią podstawę książki. Autorka świetnie, wręcz genialnie splata historię swojej książki z tą z eposu Homera.

Jednakże nie dajcie się zwieść. Książka Josephine Angelini nie opowiada tylko i wyłącznie o mitologii. Jest to powieść o ponadczasowej miłości. Uczuciu, które nie ma prawa bytu w świecie przez nią wykreowanym. Mimo to nadal trwa. 


„Czy to ma znaczenie, co ktokolwiek z nas czuje? - mruknął pod nosem. - Jeśli połączę się z Heleną, znowu wybuchnie wojna. I żadne pragnienia tego nie zmienią.” 

 Autorka stworzyła niesamowitą, ponadczasową historię, która wciąga czytelnika od pierwszych zdań. Każda kartka, którą przerzuciłam była bardziej interesująca od poprzedniej. Z czystym sumieniem zabieram się za lekturę drugiego tomu, który już czeka na półce.