sobota, 15 listopada 2014

Filmowo#1 - "Dawca Pamięci"


Ostatnio nie mam czasu, aby przeczytać jakąkolwiek książkę, jednak dzisiaj znalazłam chwilę, aby włączyć jakiś film.

Na pierwszy ogień poszedł "Dawca pamięci". Film w reżyserii Phillipa Noyce'ya jest ekranizacją książki Lois Lowry pt "Dawca". Niestety nie miałam wcześniej okazji przeczytać powieści.

Film opowiada o idealnym społeczeństwie, w którym nikt nie odczuwa bólu i strachu. Wszystko jest uporządkowane i nienaganne Jednak nie może to działać długo. Główny bohater Jonas (Brenton Thwaites) na ceremonii przydziału zawodów, ról społecznych dostaje elitarne zadanie. Zostaje Biorcą Pamięci. Pod okiem Dawcy - w tej roli Jeff Bridges - poznaje przeszłość, wspomnienia,których nikt inny nie zna. Na początku chłopak widzi tylko dobre rzeczy, jednak z czasem pragnie poznać wszystko – także zło.

"Dawca pamięci" to kolejny film z gatunku antyutopijnego. Przyznaje szczerze, że raczej nie jestem wielką fanką tych filmów. Nie podobały mi się "Igrzyska Śmierci" (ani książka, ani film). Jednak z "Dawcą pamięci" jest zupełnie inaczej.

Styl nakręcenia filmu jest wyjątkowy i przypomina mi ten z filmu: "Oz Wielki i Potężny". Na początku czarno – białe barwy, a dopiero potem wraz z biegiem wydarzeń pojawiają się kolory – chociaż w niektórych momentach nadal przeplatają się z szarością wszystko nadal jest piękne i wyjątkowe.

Wiem, że w książce Jonas był 12 – letnim chłopakiem. W filmie ma kilka lat więcej, jednak dzięki temu możemy podziwiać wątek miłosny między nim, a jego przyjaciółką Fioną.

Według mnie powinien być bardziej rozwinięty wątek „jednostki rodzinnej” Jasona, a w szczególności jego „ojca”, którego zagrał Alexander Skarsgård – najbardziej chyba znany z roli Eryka w serialu „Czysta krew”. Także chciałabym się dowiedzieć trochę więcej o jego najlepszym przyjacielu.
Uwielbiam Meryl Streep w tym filmie. Reżyser chyba nie mógł wybrać innej aktorki, żeby zagrała tę rolę. Film powinni obejrzeć fani Taylor Swift, gdyż w nim zagrała jedną z ważnych ról.

"Dawca pamięci" to naprawdę piękny film, przy którym płakałam jak małe dziecko. Pudełko chusteczek było puste po seansie. Ekranizacja ukazuje ważne rzeczy w życiu człowieka w wyjątkowy i niepowtarzalny sposób. 


 ZWIASTUN:




środa, 12 listopada 2014

Brak czasu...Współpraca...Wyróżnienie


Przepraszam za moją nieobecność na blogu, jednak ostatnio brak mi czasu na cokolwiek. Nauka pochłania jego większość, a na czytanie już prawie nic nie zostaje - bo jak wyjaśnić fakt, że już prawie połowa miesiąca, a ja nadal nic nie przeczytałam. Jednak są także dobre wieści. Przez ten czas dostałam e-maila z informacją, że zdobyłam wyróżnienie w konkursie: "Pewnego razu w Poznaniu" oraz podjęłam współpracę z wydawnictwem Nowae Res.


sobota, 1 listopada 2014

PODSUMOWANIE: PAŹDZIERNIK 2014


Podsumowanie października

Przeczytane książki: 8

1. Opactwo Northangern - Jane Austen
2. Tajemnica Lady Maggie - Grace Burrowes
3.
Kronika wypadków miłosnych - Tadeusz Kownicki
 4. Mocne uderzenie - Olivia Cunning  

Liczba przeczytanych stron: 2056

Średnio dziennie: 66

Liczba recenzji:

Najlepsza przeczytana książka w październiku: Dotyk Juli
Najgorsza przeczytana książka w październiku: Maria i Magdalena

Co jeszcze pojawiło się na blogu:
I następny miesiąc minął błyskawicznie. W tym miesiącu wyniki gorsze niż w poprzednim jednak nie zawsze jest czas, aby czytać. Zaskoczyło mnie to, że przeczytałam tylko dwie książki, które naprawdę zapadły mi w pamięć. Największym rozczarowaniem okazała się książka „W Otchłani”. Jednak powoli na mojej liście „MUST READ” pozostaje coraz mniej książek co uważam za dobry znak.