środa, 27 maja 2015

[46]Susan Ee - Angelfall

Tytuł oryginału: Angelfall (t.1)
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 17 kwietnia 2013
Liczba stron: 316
Ocena: 7/10
 
Anioły. Boskie stworzenia, o których każdy z nas słyszał. Chrześcijanie wierzą w ich dobro oraz to, że mają nas chronić. Mają być naszą opoką i zawsze możemy się do nich zwrócić. Jednak nie w "Angelfall", gdzie stają się największym koszmarem ludzkości.
 
Świat w zawrotnym tempie się zmienił. Niestety nie na dobre. Ludzkość została w większości "wybita" przez anioły. Miasta są w większości zniszczone, a resztka ludzi koczuje w ruinach starając się przeżyć w tych warunkach. Tak jak i Penryn, która wraz z matką oraz niepełnosprawna siostrą walczy  przetrwanie. Pewnego dnia, gdy wyrusza w podróż widzi walką toczoną przez anioły. Anioły, które zauważają ją i jej rodzinę oraz porywają największy skarb dziewczyny - jej siostrę. Penryn zostaje sama i postanawia pomóc zaatakowanemu aniołowi, któremu odcięto skrzydła. Ma nadzieję, ze ten powie jej, gdzie zabrali jej siostrę. Dwójka bohaterów, z dwóch różnych światów jednoczy siły, aby dotrzeć do Gniazda. Penryn chce odzyskać siostrę, a Raffe - skrzydła.

Rynek wydawniczy jest przepełniony książkami o różnych stworzeniach nadnaturalnych. Mam wrażenie, że coraz częściej odchodzi się od popularnych wampirów i zajmuję się innymi stworzeniami. W tym wypadku aniołami. Jednak w apokaliptycznym świecie stworzonym przez Susan Ee nie są one dobre. Anioły są przyczyną apokalipsy. 
 
Świat w "Angelfall" jest świetnie skonstruowany. Widać, że autorka przemyślała całą koncepcję tego, jak ma wyglądać. Zniszczone miasta, gangi panujące na ulicach, walka o przetrwanie. To są rzeczy, z którymi muszą zmagać się bohaterowie. Wydaje się, że ludzkość już nie ma wiary, jednak Penryn z Raffem trafia na ruch oporu, który ma zamiar przeciwstawić się aniołom i odzyskać Ziemię.
 
Koniec świata, świat, który upada. Takich książek jest na pęczki czym więc się wyróżnia "Angelfall"? Powiedziałabym, że niczym szczególnym. Książka nie do końca mi się podobała. Patrząc na okładkę i intrygujący opis myślałam, że przeczytam naprawdę niesamowitą, wybuchową historię , od której nie będę mogła się oderwać. Niestety...
 
"Angelfall" jest książką, która nie przypadła mi do gustu, jednak nie piszę ogólnie o treści. W książce jest kilka elementów, które mi się spodobały. Oprócz skonstruowanego przez Ee świata podobali mi się bohaterowie. Mimo to chciałabym wiedzieć więcej o Raffe i mam nadzieję, że w kolejnych częściach będzie lepiej. Podobało mi się także to, że w książce nie wystąpił tradycyjny romans pomiędzy dwójką głównych bohaterów, a ich uczucie nie jest oczywiste.
 
Debiut Susan Ee jest książką dobrą i na pewno spodoba się osobom kochającym czytać książki apokaliptyczne. Osobiście nie "wczułam" się w książkę tak jakbym chciała. Nie znaczy to jednak, że nie sięgnę po kolejne części. 
 
Opowieść Penryn o końcu świata:
 Angelfall|Angelfall. Penryn i świat Po|Angelfall. End of Days

Recenzja bierze udział w wyzwaniu:

sobota, 23 maja 2015

Sherlock, czyli jak opanować sztukę dedukcji. [SPOILERY!!!]

Każdy z was na pewno kiedyś słyszał o Sherlocku Holmesie, detektywie z Baker Street 221B, postaci wykreowanej przez Artura Conana Doyel'a. W tym momencie odpowiadacie sobie: "tak". Ja jak każdy inny słyszałam o tym sławnym detektywie, ale nigdy nie miałam ciągów, aby się z nim zapoznać, aż do czasu...




Sherlock, czyli miniseriale BBC to MISTRZOSTWO!

Od zawsze lubiłam miniseriale produkowane przez BBC. Uwielbiam "Dumę i uprzedzenie", ubóstwiam "Jane Eyre" i KOCHAM "Sherlocka".
"Sherlock" jest adaptacją książek oraz opowiadań Artura Conana Doyel'a osadzoną w czasach współczesnych. BBC odwaliło kawał dobrej roboty przy produkcji serialu. Początkowo, gdy włączyłam "Sherlocka" przeraziła mnie długość odcinka, który zazwyczaj trwa półtorej godziny. Mniej więcej tyle samo trwa przeciętny film. Jednak w trakcie oglądanie dziękowałam producentom za tak długie odcinki. A, gdy skończyłam żałowałam, że nie są jeszcze dłuższe.
Nim zauważyłam pochłonęłam pierwszy sezon składający się, ku mojej rozpaczy, tylko z trzech odcinków. A potem następne.

Co uwielbiam?

  • BOHATEROWIE
Trzeba przyznać, że bohaterowie są jednym z elementów, który z pewnością przyczynił się do sukcesu serialu.
Wystarczy spojrzeć na grę aktorską Benedicta Cumberbatcha. Aktor wciela się w rolę Sherlocka Holmesa i trzeba przyznać, ze wychodzi mu to znakomicie. Wszystko w Sherlocku jest świetne. Od sposobu bycia, do wyglądu. Benedict Cumberbacht świetnie oddał charakter postaci jaką jest Sherlock. Przebiegły, błyskotliwy, niesamowicie mądry oraz tajemniczy i skryty.

Oczywiście nie zapominajmy o Martinie Freemanie, który gra wspólnika oraz przyjaciela Sherlocka - Doktora Watsona. Tutaj muszę przyznać, że bardziej podoba mi się serialowy doktor, od tego w książkach Artura Conana Doyel'a, a właściwie w jednym opowiadaniu, które jak dotychczas miałam czas przeczytać: "Studium w szkarłacie". Nie wiem dlaczego, ale odniosłam wrażenie, że Watson w książce jest trochę podporządkowany Sherlockowi, jakby nie miał własnego zdania. W serialu Watson jest kolejno ważną i ciekawą postacią, która ma własne zdanie oraz charakter.

W Sherlocku naturalnie występuje czarny charakter, którym jest Jim Moriaty. Tutaj producenci podobnie jak w przypadku poprzednich bohaterów wykonali kawał dobrej roboty. Widać, że Moriaty jest bohaterem przemyślanym. "Dopiętym na ostatni guzik". Jest to bohater, który swoje szaleństwo objawia na przeróżne sposoby. Dodatkowo jest to jedna z nielicznych osób, który może swoją inteligencją dorównać Sherlockowi. 

Przez serial przewija się jeszcze wiele postaci np. Pani Hudson, gospodyni w mieszkaniu dwójki głównych bohaterów. Jest także Molly - współpracownica Sherlocka, zakochana w nim po uszy, która podbiła moje serce. Nie mogę zapomnieć o Mycroftcie - bracie Sherlocka oraz Inspektorze Lestrade.

  • ZAGADKI
Zagadki i ich rozwiązywanie stanowią fabułę serialu. Nadal nie mogę wyjść z podziwu jak to wszystko sprawnie działa. Producenci każdy odcinek zamykają nie zostawiając nam żadnych wątpliwości. Zawsze od początku do końca widzimy rozwiązanie.

  • NAPIĘCIE
I nie mam tutaj na myśli napięcia, które panuje w serialu, a napięcie pomiędzy dwójką głównych bohaterów. Ich relacje nie są do końca nikomu znane i czasami miałam wrażenie, że producenci nie poprzestaną na tym, aby ta dwójka była tylko przyjaciółmi..
Jednak Watson się ożenił. Chociaż jeszcze wszystko przed nami. Czytałam o tym, że osoba rozporządzająca prawami książki zabroniła producentom na wprowadzenie wątku związku Watsona i Sherlocka. Jednak nie wiem jak to się skończy więc zostaje mi cierpliwie czekać. 

    • HUMOR
    Tego w serialu na pewno nie brakuje. Wiele razy oglądając odcinek śmiałam się na głos. Uwielbiam w serialu to, że nie jest zwykły, nudy, ale właśnie ciekawy i często zabawny. 





    Za czym nie przepadam?

    W tym serialu nie mogę znaleźć żadnej wady, z wyjątkiem tego, że jest tak mało odcinków. 
     Jednak jest to mini serial BBC więc nie powinno mnie to dziwić.

    Podsumowując Sherlock to z pewnością serial dla fanów kryminałów. Dla osób, które uwielbiają rozwiązywać zagadki, ale nie tylko. Ja osobiście nie przepadam za wymienionymi powyżej rzeczami, a mimo to serial podbił moje serce. Więc jeżeli w trakcie oglądania lubicie pomyśleć włączajcie "Sherlocka".

     

    czwartek, 21 maja 2015

    [45]Nora Roberts - Serce oceanu

    Tytuł oryginału: Heart of the sea (t.3)
    Wydawnictwo: AMBER
    Data wydania: 2000
    Liczba stron: 224
    Ocena: 6/10
    W Ardmore, maleńkim, portowym miasteczku położonym w Irlandii pojawia się wpływowy biznesmen z Nowego Jorku - Trevor. Mężczyzna buduje w mieście teart muzyczny, chce spełnić swoje marzenia. W tym samym czasie z Paryża wraca Darcy Gallagher, która widząc Trevora postanawia go zdobyć. Trevor nie jest odporny na wdzięki kobiety oraz jej głos. Mężczyzna pragnie podarować Darcy całe bogactwo świata. Nie jest on świadomy, że nie tylko tego chce Darcy.

    "Serce oceanu" to już ostatnia część Irlandzkiej trylogii, która rozeszła się w samych Stanach Zjednoczonych w milionowym nakładzie. Kolejna część trylogii mnie nie rozczarowała. Chociaż muszę stwierdzić, że Darcy wyjątkowo w tej części mnie irytowała. W poprzednich częściach była bohaterką, która szczególnie nie zwracała uwagi. W "Sercu oceanu" to ona odgrywa najważniejszą rolę. Darcy pragnie bogactwa, sławy. Bez wstydu przyznaje Trevorowi, że chce tylko jego pieniędzy. Na szczęście w połowie książki jej podejście się zmienia. 
    Trevor to bohater, który raczej nie sprawił na mnie piorunującego wrażenia. Właściwie nie wywołał on żadnych głębszych uczuć. Mimo tego książka była naprawdę interesująca.

    W tej części zabrakło mi barwnych opisów Irlandii, ale za to mamy o wiele więcej magii, niż poprzednio. Nora Roberts jest bardzo dobrą pisarką i na pewno sięgnę po jej kolejne powieści.
    Irlandzka trylogia:

    Recenzja bierze udział w wyzwaniu:

    wtorek, 19 maja 2015

    [44]Emma Hart - The Love Game

    Tytuł oryginału: The Love Game (t.1) 
    Wydawnictwo: ?
    Data wydania: 27 marca 2013
    Liczba stron: 321
    Ocena: 6/10

    Od dawna szukałam dobrej książki z gatunku Young Adult, jednak nigdy nie mogłam trafić na coś, co by przyciągnęło moje zainteresowanie. Na chomikuj.pl zobaczyłam "The Love Game". Opis książki od razu mnie zaintrygował, więc bez namysłu zabrałam się za czytanie.

    Braden Carter jest graczem. Pogrywa sobie z dziewczynami jak chce. Co noc sypia z inną dziewczyną, której imienia nawet nie zna. Maddie Stevens nienawidzi Bradena. Bezwzględny playboy przypomina jej o bracie, którego zostawiła na Brooklynie. W czasie studenckiej imprezy przyjaciółki upijają Maddie i stawiają jej wyzwanie. Ma zagrać z graczem. Ma uwieść i rozkochać w sobie Bradena, a potem rzucić łamiąc mu serce, tak jak on to robi z innymi dziewczynami. Maddie zgadza się. Nie wie jednak jednej rzeczy. Braden zakłada się z kolegami, że to on rozkocha ja w sobie. Oboje mają miesiąc na wykonanie zadania.

    Myślałam, że "The Love Game" będzie denialną książką. Mamy tutaj piękną dziewczynę, przystojniaka, romans i zakład. Te wszystkie wyznaczniki powodują, że książka musi być dobra. Prawda? Nie mówię, że książka była zła, jednak nie do końca spełniła moich oczekiwań. 

    Autorka tworzy świetnych bohaterów, którzy mają przeszłość, a szczególnie główną żeńską bohaterkę Maddie. Dziewczyna ma za sobą ciężkie lata, jednak ten wątek nie był do końca ciekawy, tak jak bym chciała. Wielka szkoda, ponieważ autorka miała bardzo dobry pomysł, jednak z realizacją poszło jej gorzej.

    Fabuła książki jest dosyć oklepana, ale z doświadczenia wiem, że autorzy nawet z czegoś tak banalnego potrafią stworzyć cudo. Niestety nie w tym przypadku. Narracja prowadzona przez główną bohaterkę jest po prostu słaba. Mamy tutaj więcej opisów picia kawy i jedzenia jagodowych muffin, niż czegokolwiek innego. W książce zabrakło mi uczuć. Autorka mogła bardziej zagłębić się w uczucia dziewczyny. Narracja jest także prowadzona przez Bradena, co bardzo mi się podobało ponieważ dawało inną perspektywę na wydarzenia w książce.

    Ogólnie "The Love Game" to lekka lektura, dla raczej nie wymagającego czytelnika. W książce jest pomysł, jednak brak dobrej realizacji.

    The Game
     The Love Game|Playing for Keeps|The Right Moves|Worth the Risk
    Recenzja bierze udział w wyzwaniu:

    poniedziałek, 18 maja 2015

    CELEBRITY BOOK TAG

    Ostatnio zostałam nominowana do Celebrity Book Tag, za co dziękuję Mai (tommy) z bloga Z książką przez świat. Nie przedłużając zapraszam.

    1. Emma Watson - książka z piękną, kick-ass bohaterką.
    Myślę, że nikogo nie zdziwi jeżeli wskaże Rose z "Akademii wampirów". Rose to piękna, odważna dziewczyna, która wie jak walczyć o swoje. Dodatkowo Rose jest oddana swojej przyjaciółce i zrobi wszystko, aby ją ochronić.
    2. Ryan Gosling - książka z najgorętszym bohaterem męskim.
    I ponownie "Akademia Wampirów". Tutaj wskaże Dymitra. O dziwo nikt więcej nie przychodzi mi na myśl. No może jeszcze Lucas z książki Josephine Angelini "Spętani przez Bogów".


    3. Brangelina (Angelina Jolie i Brad Pitt) - ulubiona literacka para.
    Tutaj po prostu wymienię
    • Rose i Dymitr: "Akademia Wampirów"
    • Lissa i Christian: "Akademia Wampirów"
    • Ana i Christian: "50 Twarzy Greya"
    • Gideon i Gwendolyn: "Trylogia czasu"
    • Jessie i Susannah: "Pośredniczka"
    i wiele, wiele innych.


    4. Shailene Woodley - niedawno odkryty autor, którego pokochałaś.
    I tutaj mam dylemat. Niedawno odkryty przeze mnie, czy przez wszystkich?
    Jeżeli przeze mnie to wskażę Nore Roberts, a jeżeli przez innych to może John Green? Chociaż już odkryty całkiem dawno, ale mam nadzieję, że się wlicza.
     

    5. Josh Hutcherson - ulubiona krótka książka.

    Tutaj wskażę: "Jesienna miłość" Nicholasa Sparksa. Książka czytana dawno temu, ale nadal ją uwielbiam.
     6. Dwayne Johnson - ulubiona gruba książka.
    "Harry Potter i Zakon Feniksa". Moja ulubiona część Harry'ego. 


    7. Leonardo DiCaprio - książka z naprawdę przykrą śmiercią.
    UWAGA SPOILER!
    Mason z "Akademii Wampirów" oraz śmierć Jamie Sullivan z "Jesiennej miłości". Płakałam jak bóbr czytając o tym, że umarła chociaż wiedziałam, że tak będzie.

    8. Kristen Stewart - najbardziej nudna książka.
    Jest wiele takich książek. Między innymi: "Półmrok" Anny Stuczeń. Także niektóre lektury np. "Jądro ciemności" i "Stary człowiek i morze".

     
    9. Ian Somerhalder i jego kot - książka przesłodzona.
     Czytam wiele książek, gdzie miłość głównych bohaterów jest słodka, ale jeszcze nie spotkałam się z książką "przesłodzoną".

    Brawo. Dobrnęliści do końca. Ja nominuję każdego, kto będzie chciał wziąć udział:)

    niedziela, 17 maja 2015

    Filmowo 6/2015: "To właśnie seks", "Uwierz w miłość", "Sherlock Holmes"

    Tytuł oryginału: The Little Death
    Gatunek: Komedia
    Data premiery: 13 marca 2015 (Polska) 13 czerwca 2014 (świat)
    Ocena: 4/10


    Film nijak ma się do opinii. Czytałam, że świetny, zabawny. Jednak film nie był nawet dobry. Tylko raz się zaśmiałam oglądając go.Film jest nijaki. Fabuła była oklepana i nieciekawa. W niektórych fragmentach film był, aż "niesmaczny". Jedno wielkie rozczarowanie.
    (Występują: Bojana Novakovic, Josh Lawson, Damon Herriman, Kate Mulvany, Kate Box)






    Tytuł oryginału: How to Deal
    Gatunek: Komedia, Dramat, Romans
    Data premiery: 18 lipca 2003 (świat)
    Ocena: 5/10


    Bardzo lubię Mandy Moore i uwielbiam jej filmy. Jeszcze na żadnym się nie zawiodłam, aż do teraz.
    Podobno "Uwierz w miłość" to komedia, jednak osobiście ani razu się nie zaśmiałam. Film trochę oklepany i nudny Na szczęście uratowało go to, że był wzruszający. Jednak cała reszta jest normalna. Nic nadzwyczajnego, ani ciekawego.
    (Występują: Mandy Moore, Allison Janney, Trent Fort, Alexandra Holden, Mary Catherine Garrison)





    Tytuł oryginału: Sherlock Holmes
    Gatunek: Kryminał, Przygodowy
    Data premiery: 15 stycznia 2010 (Polska) 24 grudnia 2009 (świat)
    Ocena: 6/10

    Od momentu, kiedy obejrzałam pierwszy odcinek "Sherlocka" serialu BBC mam obsesje na punkcie detektywa z Baker Street. Więc, gdy zobaczyłam, że na TVN7 będzie emitowany film wiedziałam, że muszę go obejrzeć.
    Mimo, iż film jest ciekawy spodziewałam się czegoś lepszego. Niby wszystko jest dobre, jednak czegoś mi tutaj brakowało. Myślę, że aktorzy nie koniecznie pasowali do swoich ról. Oglądając w głowie cały czas miałam serialowe obrazy, więc film nawet w połowie nie jest taki dobry jak one. Mimo to całkiem ciekawy i przyjemnie się go oglądało.
    (Występują: Robert Downey Jr., Jude Law, Kelly Reilly, Rachel McAdams, Mark Strong)


    sobota, 16 maja 2015

    Gatunki muzyczne: Book Tag

    Jako że uwielbiam muzykę oraz tagi książkowe postanowiłam poszukać tagu, który obejmowałby tą rzecz. Szukałam na polskich stronach, jednak nic nigdzie nie znalazłam. W końcu przeglądając konta zagranicznych youtube'rów natknęłam się na "The Music Genre Book Tag". Oczywiście nie usatysfakcjonował mnie on do końca, gdyż wymienione jest w nim 7 gatunków muzycznych (Dubstep, Pop, Rock, Techno, Classical, Country, Rap). Postanowiłam pójść trochę dalej i teraz przedstawiam wam Gatunki muzyczne - Book Tag, czyli mieszankę tego co zobaczyłam oraz własnych pomysłów.



    Havy metal
    Książka za ciężka, abyś mógł ją przeczytać
    Taką książką jest z pewnością "Inny świat" Gustawa Herlinga-Gudzińskiego. Książka, którą bardzo lubię mimo tego, iż nie przeczytałam jej do końca. Opisy wojny, traktowanie ludzi...Wszystko opisane tak realistycznie, że nie potrafiłam jej czytać. Kiedyś na pewno po nią sięgnę, ale na razie stoi na półce czekając na moment, kiedy będę psychicznie przygotowana, aby ją przeczytać.

    Death metal
    Książka, w której jest dużo śmierci.
    Tutaj przychodzi mi na myśl książka Aleksandra Kamińskiego pt. "Kamienie na szaniec". Czytałam ją już jakiś czas temu, ale nadal mam w pamięci czwórkę głównych bohaterów, którzy jednak nie przeżyli. 


    Reggae
    Książka przy, której czytaniu byłeś wesoły.

    Jest wiele książek, przy których śmiałam się na głos. Jednak ostatnio taką przeczytaną książką jest "Z deszczu pod rynnę" Kerstin Gier. Zabawna książka o perypetiach niedoszłej samobójczyni.

    Pop
    Książka tak popularna, że musiałeś ją przeczytać

    Tutaj to z pewnością będzie książka C.J. Daughtery "Wybrani". Koniecznie musze sięgnąć po kolejne części. Z pewnością też dodam tutaj "Gwiazd naszych wina" oraz "Dziennik Bridget Jones".

    Rap
    Książka z najlepszymi dialogami

    "Akademia wampirów" Richelle Mead. Zabawna, przecudowna, z genialnymi dialogami, które stanowią jeden z elementów, które w niej uwiebiam.

    Emo
    Książka tak smutna, że cię zdołowała

    "Chłopiec w pasiastej piżamie". Płakałam prawie przez całą książkę. Po przeczytanie nie mogłam sie pozbierać. Tragiczna, smutna historia, która wyciska łzy z oczu.

    Elektroniczna
    Książka z najlepszą parą

    Tutaj bym mogła wymieniać i wymieniać. Jest tyle świetnych par w literaturze, że to aż przeraża. Gdybym miała wymienić tylko jedną z pewnością nie wiedziałabym, którą wybrać. Więc wymienie tylko kilka moich ulubionych.
    "Akademia Wampirów" - Rose i Dymitr, Lisa i Christian
    "Gwiazd naszych wina" - Hazel i Augustus
    "Kroniki krwi" - Sydney i Adrian
    "Pośredniczka" - Suze i Jesse
    "Duma i uprzedzenie" - Elizabeth Bennet i Pan Darcy
    "Jane Eyre" - Jane Eyre i Edward Fairfax Rochesteroraz wszystkie pary z serii "Miłość na kołku". 


    Blues
    Książka, którą uwielbiasz mimo smutnego zakończenia.

    "Jesienna miłość" Sparksa. Po prostu uwielbiam. Płakałam przez całą książkę i mimo to nadal lubię do niej powracać.

    Klasyka
    Książka z gatunku klasyki, którą uwielbiasz

    "Duma i uprzedzenie" - Jane Austen oraz "Jane Eyre" - Charlotte Bronte. Uwielbiam klasykę brytyjską, a te dwie książki są moimi ulubionymi spośród wielu innych.

    Folklor
    Książka, w której poznałeś inną kulturę

    Nie wiem za bardzo co mogłabym tutaj dopasować, ale weźmy "Wesele" Stanisława Wyspiańskiego. W dramacie jest pokazana polska kultura, ale kultura chłopów więc myślę, że dramat można dopiąc do tej kategorii.

    Country
    Książka, której akcja dzieje się we wsi lub małym miasteczku

    "Chłopi" Stanisława Reymonta. Myślę, że tutaj nie trzeba wiele wyjaśniać.

    Rock
    Książka z najlepszym "hardcorowym" bohaterem

    I ponownie "Akademia Wampirów". Jak powiedziałaby Anita z Book Reviews ta bohaterka "rozpiernicza system". Ja zgadzam się z tymi słowami. Rose, bo to o niej piszę, jest niesamowita. Odważna, pyskata, uczuciowa. Wzór bohaterki idealnej.

    Dance
    Książka z wątkiem tanecznym

    Ksiązka, w której występuje taniec to z pewnością "Przyrzeczeni" Fantaskey Beth. Tutaj wystarczy spojrzeć na okładkę i nie trzeba wiele udowadniać.
    Disco polo
    Książka, która ci się spodobała, mimo, iż myślałeś, że będzie inaczej
    "Niemoralna gra" Jolanty Kosowskiej. Świetna książka, do której podchodziłam raczej ze sceptycznym nastawieniem.

    Poezja śpiewana
    Książka, w której występuje poezja

    "Niebo jest wszędzie", czyli jedna z moich ukochanych książek. Tutaj główna bohaterka zapisuje swoje przemyślenia, gdzie tylko może. Na papierowych kubkach, papierkach po cukierkach. Lennie piszę na wszystkim co jest w zasięgu jej wzroku czyniąc ze zwykłych słów prawdziwą poezję.

    Rock alternatywny
    Książka, która miesza wiele stylów literackich

    "Trylogia czasu" i wiele inych książek z gatunku Paranormal Romance. To pomieszanie romansu z fantastyką, a i w niektórych przypadkach horrorem czy kryminałem.  


    To już wszystko. Nominujcie do tagu innych blogerów. Blogger może być nominowany tylko przez jedną osobę. Nie zapomnijcie dodać u kogo znaleźliście tag. Życzę miłej zabawy.
    Aby tag się rozniósł po naszej ojczystej blogosferze nominuję wiele osób

    Myślę, że t wszyscy. Jeżeli nie ma was wśród wymienionych, a chcialibyście umieścić tag na swoim blogu do zachęcam:)

    Tutaj jeszcze raz podaje wam gatunki i wyjaśnienia do tagu.


    Havy metal
    Książka za ciężka, abyś mógł ją przeczytać
    wyjaśnienie: książka, której nie mogłeś przeczytać, mimo iż się tobie podobała

    Death metal
    Książka, w której jest dużo śmierci
    wyjaśnienie: książka, w której duża ilość bohaterów umiera.

    Reggae
    Książka przy, której czytaniu byłeś wesoły.

    Pop
    Książka tak popularna, że musiałeś ją przeczytać

    Rap
    Książka z najlepszymi dialogami

    Emo
    Książka tak smutna, że cię zdołowała

    Elektroniczna
    Książka z najlepszą parą

    Blues
    Książka, którą uwielbiasz mimo smutnego zakończenia

    Klasyka
    Książka z gatunku klasyki, którą uwielbiasz

    Folklor
    Książka, w której poznałeś inną kulturę

    Country
    Książka, której akcja dzieje się we wsi lub małym miasteczku

    Rock
    Książka z najlepszym "hardcorowym" bohaterem
    wyjaśnienie: książka, z bohaterem ttwardym, który się nie poddaje. Bohaterem niekonwencjonalnym, którego uwielbiasz.

    Dance
    Książka z wątkiem tanecznym
    wyjaśnienie: książka, w której bohaterowie zajmują się tańcem, bądź tańczą w niektórych momentach.

    Disco polo
    Książka, która ci się spodobała, mimo, iż myślałeś, że będzie inaczej.

    Poezja śpiewana
    Książka, w której występuje poezja.
    wyjaśnienie: książka, w której wspomina się o poezji np. bohaterowie ją czytają, czy też piszą.

    Rock alternatywny

    Książka, która miesza wiele stylów literackich.





     

    [43]Iwona Żytkowiak - Dokąd teraz?

    Tytuł oryginału: Dokąd teraz?
    Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
    Data wydania: 12 maja 2015
    Liczba stron: 488
    Ocena: 7/10


    Lili Czarnecka  jest żyjącą pełnią życia kobietą. Pewnego dnia kobieta przypadkowo zostawia swój telefon w gabinecie ginekologicznym. Komórkę znajduję Ewa Niebieszczańska, która postanawia odnaleźć jego właścicielkę. Wkrótce kobiety stają się przyjaciółkami.
    Przeznaczenie sprawia, że losy obu kobiet się splatają, a na jaw wychodzą fakty z przeszłości.

    Od czasu do czasu lubię sięgnąć po książkę obyczajową, przy której mogę się odprężyć. „Dokąd teraz?” to jednak książka, która tego nie spowodowała. „Dokąd teraz?” skłania czytelnika do myślenia i zastanawiania się nad losami kolejnych bohaterów.

    Każdy rozdział książki Iwony Żytowiak opowiada losy innego bohatera. Jednak wszystkie wydarzenia ukazane w książce niezaprzeczalnie „kręcą” się wokół Lili, a właściwie Marioli Czarneckiej. Autorka przedstawia losy bohaterów na przestrzeni kilkudziesięciu lat.

    Autorka genialnie nakreśliła portret głównej bohaterki, Lili, kobiety pięknej. Piękno idzie u bohaterki w parze z wyrachowaniem i zimnokrwistością. Początkowo wydaje się, że kobieta jest pozbawiona uczuć. Jednak zagłębiając się w treść książki widzimy, że Lili jest kobietą pełna uczuć. Uczuć genialnie skrywanych pod skorupą bezwzględności.
    Lili Czarnecka jest kobietą, której charakter jest uwarunkowany przez dom rodzinny. Patologicznego ojca, milczącą matkę, która wywarła na nią wielki wpływ. Przez nią Lili nie jest do końca świadoma krzywdy jaką wyrządza ludziom: kolejnym mężczyznom przewijającym się przez jej życie oraz córce – Sarze.

    W książce jest wszystko. Miłość, tajemnica, a także seks. Każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie. Bardzo mi się podobało, że nic w książce nie jest oczywiste. Autorka powoli buduje napięcie, daje wskazówki, jednak dopiero pod koniec  dowiadujemy się wszystkiego.
    Koniec książki niestety mnie troszkę rozczarował, ale tylko dlatego, że mimo tego, iż dowiadujemy się wszystkiego, autorka zostawia otwarte zakończenie. To jest jedyna wada, której dopatrzyłam się w książce. Cała reszta jest ciekawa i intrygująca. Nawet jeżeli nie przepadacie za książkami obyczajowymi ta na pewno wam się spodoba.

    Recenzja bierze udział w wyzwaniu:
     Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka  

    piątek, 15 maja 2015

    Top5 - Serie młodzieżowe


    #5
    C.S. Lewis - Opowieści z Narnii
    Cykl C.S. Lewisa jest z pewnością jednym z moich ulubionych. Uwielbiam Narnię i jej wszystkich mieszkańców. W tej serii zaczytywałam się jako mała dziewczynka, ale teraz także często do niego wracam. Autor potrafi słowami przenieść czytelnika w zupełnie inny świat.

    #4
    Meg Cabot - Top modelka
    Meg Cabot jest jedną z najpopularniejszych autorek książek młodzieżowych, ale nie tylko. "Top modelka" jest napisanie świetnie serią. Autorka wymyśliła świetną fabułę i czytając widać, że przemyślała sobie koncept każdej z książek osobna, ale także całej serii. 

    #3
    Ally Carter - Dziewczyny z Akademii Gallagher
     Carter Ally to kolejna autorka książek młodzieżowych, którą uwielbiam. Seria o dziewczynach z Akademii Gallagher opowiada o szkole dla dziewcząt szpiegów. Już samo to przekonuje do przeczytania książek. Jednak Ally Carter tworzy świetny klimat w książkach, które czyta się lekko i z przyjemnością. Niestety w Polsce zostały wydane tylko dwie części cyklu.


    #2
    Meg Cabot - Pośredniczka
     Seria, którą uwielbiam i do której wracałam już kilka razy. Niestety tylko na czytniku. Muszę w końcu zaopatrzyć się w papierowe wersje co jest niestety bardzo trudne. Seria opowiada o Susannah Simon, która jest Pośredniczką. Dziewczyna widzi duchy zmarłych i pomaga im przejść na "drugą stronę". Seria jest niesamowita. Czytając nie nudziłam się ani razu. Jest tutaj wszystko co powinna posiadać każda dobra seria dla nastolatek: akcja, wrogowie i oczywiście miłość.

    #1
    J.K. Rowling - Harry Potter
    Myślę, że nikogo nie zdziwił wybór serii, która znalazła się na pierwszym miejscu. Serię stworzoną przez J.K Rowling zna chyba każdy, przynajmniej o niej słyszał. Chyba nie muszę wiele się rozpisywać na temat tego, dlaczego "Harry Potter" znalazł się tutaj. To jest po prostu jedna z najlepszych serii. Po raz pierwszy wydana w Stanach 18 lat temu, a nadal uwielbiana przez miliony czytelników na całym świecie. 

    czwartek, 14 maja 2015

    [42]Nora Roberts - Łzy księżyca

    Tytuł oryginału: Tears of the Moon (t.2) 
    Wydawnictwo: AMBER
    Data wydania: 20 czerwca 2000
    Liczba stron: 224
    Ocena: 7/10
    Odkąd przeczytałam „Klejnoty słońca” wiedziałam, że będę w końcu musiała sięgnąć po kolejne części „Irlandzkiej trylogii” tak wspaniałej autorki, jaką jest Nora Roberts.

    Brenna O'Tolle i Shawn Gallagher znają się od zawsze. Wspólnie dorastali w pięknej Irlandii, wśród zielonych łąk i stromych klifów. Brenna jest kobietą prostolinijną, a Shawn to marzyciel tworzący muzykę. Niespodziewanie przyjaźń Brenny i Shawna przeradza się w gwałtowne uczucie. Jednak bohaterowie będą musieli przebyć długą drogę, aby być razem.

    - Dlaczego niektórym słowo kocham przychodzi z takim trudem?
    - Bo wymawiając je stajesz się bezbronny.
    „Łzy księżyca” to druga książka z serii „Irlandzka trylogia” autorstwa Nory Roberts. Od pierwszych stron książka wabi czytelnika przepięknymi opisami Irlandii oraz ciekawymi bohaterami.

    Można powiedzieć, że Nora Roberts w „Łzach księżyca” łamie pewien schemat. Tutaj kobieta jest „złotą rączką” oraz twardo stąpającą po ziemi osobą, która wie czego chce, i jak to osiągnąć. Shawn natomiast to mężczyzna zatopiony we własnych marzeniach, który uwielbia tworzyć swoją muzykę i często przy tym zapomina o całym świecie.

    Oczywiście w książce nie mogło zabraknąć wątku króla elfów – Carricka oraz Lady Gwen. Magia w książce dzieje się pomiędzy parą głównych bohaterów, ale także jest wszechobecna. Magia, elfy, duchy są w książce czymś normalnym. Bohaterowie sami także często starają się zabiegać o uwagę ducha Lady Gwen, która ukazuje się tylko nielicznym.

    Serce opiera się każdej magii, ponieważ jest potężniejsze niż czar. Pożądanie można wywołać mrugnięciem powieki, pragnienie uśmiechem. Ale miłość jest miłością i nie ma nic, co mogłoby ją zmienić.
    Muszę przyznać, że ta część podobała mi się bardziej niż poprzednia. Myślę, że to sprawa bohaterów. Właściwie jednego bohatera – Shawna. Romantyka i marzyciela, który od razu podbił moje serce.
    Irlandzka trylogia:
      Klejnoty słońca|Łzy księżyca|Serce oceanu

    Recenzja bierze udział w wyzwaniu:
     

    poniedziałek, 11 maja 2015

    [41]Kerstin Gier - Z deszczu pod rynne

    Tytuł oryginału: Für jede Lösung ein Problem
    Wydawnictwo: Sonia Draga
    Data wydania: 2009
    Liczba stron: 334
    Ocena: 7/10

    Gerri jest trzydziestolatką, której w życiu nic się nie układa. Nie skończyła studiów, nie ma męża, chłopaka, ani stałej pracy. Rodzina Gerri wstydzi się kobiety, która mimo swojego wieku nic nie osiągnęła z wyjątkiem pisania „tych okropnych” powieści broszurowych.

    Kobieta mając wszystkiego dosyć postanawia zakończyć swoje życie. Pisze listy pożegnalne, sprząta mieszkanie, idzie do fryzjera zrobić nową fryzurę. Za pieniądze, których nie ma kupuje wystrzałową kieckę oraz wynajmuje pokój w hotelu. Ma być to miejsce, w którym popełni samobójstwo. Jednak nawet to się jej nie udaje.

    Kerstin Gier jest autorką, którą zapewne znacie jako twórczynie Trylogii Czasu. „Z deszczu pod rynnę” jest lekturą przeznaczoną dla starszych czytelników, jednak autorka udowadnia, ze świetnie sobie z tym radzi.

    Książka urzekła mnie swoim stylem pisania, który jest prosty, ale nie oklepany. Dodatkowo książka jest zabawna. Warto także wspomnieć, że nie brakuje tutaj żartów o polakach, co niektórym może wydawać się obraźliwe, jednak ja się szczerze śmiałam czytając wyobrażenia niemieckich obywateli na nasz temat.

    Przejdźmy do bohaterów, a w zasadzie głównej bohaterki. Gerri to przesympatyczna, zabawna, inteligentna kobieta, mimo to nie jest doceniana przez rodzinę. Trzydziestolatka jest autorką powieści broszurowych sprzedawanych w kioskach i supermarketach. Kobieta w życiu ma ciągłego pecha czego dowodzi nawet nieudana próba samobójcza. Autorka genialnie ukazała główną bohaterkę oraz jej życie.

    Ciekawym bohaterem książki jest także Grzegorz Adrian, przełożony Gerri, jednak Kerstin Gier daje czytelnikowi zaledwie mały wgląd na jego osobą, a szkoda. Bowiem bohater jest naprawdę ciekawy i chętnie dowiedziałabym się o nim więcej.
    Oczywiście przez książkę przewija się jeszcze cała masa bohaterów, jednak żaden z nich nie jest tak wyrazisty jak nasza główna bohaterka.

    Jest jeden aspekt, na który chciałabym zwrócić uwagę, a mianowicie listy, które główna bohaterka wysyła przed „śmiercią” do rodziny i przyjaciół oraz ludzi, których kiedyś spotkała. Kerstin Gier ma bardzo ciekawy i lekki styl pisania dzięki czemu listy nie były „sztuczne”, ale jak najbardziej adekwatne do sytuacji Gerri.

    „Z deszczu pod rynnę” to zabawna, pełna niespodziewanych zwrotów akcji lektura. Książka wciąga od pierwszych stron i od razu poprawi wam humor. Polecam wszystkim bez wyjątków! 


    Recenzja bierze udział w wyzwaniu:

    ROZDAWAJKA: WYGRAJ JEDNĄ Z KSIĄŻEK!

    Jak mogliście zauważyć niedawno na moim blogu wyświetliła się liczba 20 tysięcy. Co oznacza, że już tyle razy mnie odwiedziliście. Za co serdecznie dziękuję. Wiem, że niektóre blogi osiągają liczbę o wiele wyższą, jednak ja nigdy nie spodziewałabym się, że dobije do 20 tysięcy. Jeszcze raz dziękuję! Z tej okazji chciałabym ogłosić konkurs, a właściwie rozdawajkę. Macie szanse wygrać jedną z czterech książek! Zapraszam do udziału!

     Co trzeba zrobić, aby wygrać - [wzór zgłoszenia]
    • Zgłaszam się
    • Obserwuje jako:
    • baner:
    • e-mail:
    • tytuł książki, którą chcecie otrzymać
    REGULAMIN 


    1. Do wygrania jest jedna z czterech książek.
    2. Organizatorem konkursu jestem ja Karolina W. z bloga W krainie słów... i książki pochodzą z mojej biblioteczki. (Mimo to są w świetnym stanie). "Półmrok" Anny Stuczeń jest egzemplarzem recenzyjnym.
    3. Wyłonię dwóch zwycięzców.
    4. Książki wysyłam tylko na terenie Polski
    5. Konkurs trwa od 11 maja 2015 do 30 maja 2015
    6. Wyniki ogłoszę w ciągu tygodnia od zakończenia konkursu.
    7. Zwycięzce wyłonię drogą losowania.
    8. Zwycięzca zostanie poinformowany o wygranej mailowo.

    Życzę wszystkim powodzenia! :D



    A oto książki, które możecie wygrać:



    Krzysztof Wroński - Czarny Bóg

    Smołdzino w pierwszych latach po wojnie. Niewielka miejscowość leżąca u stóp Rewekolu – złowieszczego wzgórza, wokół którego narosło wiele ponurych legend.
    Na tych terenach mieszkają Polacy, Słowińcy, Niemcy i Ukraińcy. Czy trudna historia tych narodów pozwoli im koegzystować w spokoju? Czy może czai się tam coś starszego i straszniejszego niż urazy z ostatniej wojny?

    Kiedy porucznik MO Adam Keller przybędzie do wsi, będzie musiał borykać się nie tylko z ludzką nienawiścią, ale również z czymś nienazwanym. Czymś tak irracjonalnym, że nikt o tym nie wspomina w obawie, by nie wyjść na szaleńca...


     Anna Stuczeń - Półmrok

    Pewnego dnia Kara, nie wytrzymując życia w wiecznym kłamstwie, postanawia wkraść się do biura cioci i znaleźć coś, co ma związek z jej matką. Niespodziewanie odnajduje stare listy. Całe jej dotychczasowe życie rozpada się. Okazuje się bowiem, że jej matka żyje i nienawidzi własnej córki. Zrozpaczona Kara ucieka z domu, nie radząc sobie z emocjami. Żyje w strachu, że matka wróci i się zemści. Jej życie zmienia się, gdy poznaje inne wampiry i zakochuje się w jednym z nich…
    Kazuo Ishiguro - Nie opuszczaj mnie

    Kathy, Ruth i Tommy uczą się w elitarnej szkole z internatem - idyllicznym miejscu w sercu angielskiej prowincji. Nauczyciele kładą tu szczególny nacisk na twórczość artystyczną i wszelkiego rodzaju kreatywność. Tym, co odróżnia tę szkołę od innych jest fakt, że żaden z uczniów nie wyjeżdża na ferie do rodziny. Życie w Hailsham toczy się pozornie normalnym trybem: nawiązują się młodzieńcze przyjaźnie, pierwsze miłości i kontakty seksualne, dochodzi do konfliktów między uczniami a nauczycielami. Stopniowo, w wyniku przypadkowych napomknień i aluzji, odsłania się ponura, zarazem przerażająca tajemnica... Czy miłość, która połączy Kathy i Tommy'ego wystarczy, by odmienić los, który od początku był im pisany? 


    Aleksandra Przygoda - Czas nie czeka na nikogo

    Max Jackson i Madeline Turner są uczniami szkoły średniej. Chodzą do jednej klasy i wspólnie spędzają wolny czas. Przyjaźnią się od dawna. Maddie marzy o wielkiej miłości i studiach dziennikarskich. Pragnie, aby tym wymarzonym chłopakiem okazał się Max, ale on traktuje ją jak koleżankę. Tuż przed wakacjami Madeline zaczyna ciągle spotykać na swojej drodze podejrzanie zachowujących się mężczyzn w czerni. Nie wie, co ma o tym myśleć. Kiedy pewnego dnia jedzie do punktu ksero, aby wydrukować pracę semestralną, zostaje schwytana i uśpiona. Budzi się w nieznanym miejscu. Widzi obok siebie młodego chłopaka, który przedstawia się jako Zero. Ten mówi jej, że znajdują się w nierealnym świecie szaleństwa. Chwilę później atakują ich tajemnicze stwory. Maddie i Zero zmuszeni są współpracować, aby przeżyć w tym pozbawionym jakichkolwiek zasad miejscu i wydostać się z niego.

    niedziela, 10 maja 2015

    [40]Krzysztof Wroński - Czarny Bóg

     Tytuł oryginału: Czarny Bóg
    Wydawnictwo: Novae Res
    Data wydania: 2015
    Liczba stron: 432
    Ocena: 5/10

    Smłodzino rok 1947. Dwa lata po zakończeniu II wojny światowej małe miasteczko zamieszkują różne narodowości: Polacy, Niemcy, Ukraińcy oraz Słoweńcy. Mieszkańcy zwalczają się nawzajem. Nikt nie jest tutaj bezpieczny. Do miasteczka przybywa Adam Keller – porucznik Mo. Jednak szybko okazuje się, że mężczyzna ma inne problemy oprócz waśni mieszkańców. O wiele poważniejsze. W Smłodzinie i okolicach kryje się zło. I każdej nocy jest coraz bliżej polując na mieszkańców.

    „Czarny Bóg” był strzałem właściwie w ciemno. Pomyślałam, że książka będzie z pewnością interesująca. Wystarczy spojrzeć na tył okładki i przeczytać intrygujący opis. Nie można zaprzeczyć, że Krzysztof Wroński trzyma czytelnika w napięciu już od pierwszych stron. I to dosłownie. Pierwsze kartki powieści wprowadzają czytelnika w nastrój, który panuje przez prawie całą lekturę.

    Niepokój, groza, tajemniczość. Autor potrafi wszystko to oddać na kartki papieru. Język którym się posługuje Krzysztof Wroński jest jak najbardziej adekwatny do czasów, w których rozgrywa się jej akcja. Jednak pisząc o języku muszę wspomnieć o wielu wtrąceniach z języka niemieckiego, które mnie wprost raziły w oczy. Oczywiście są one jak najbardziej na miejscu. Jednak ja mimo trzyletniej nauki tego języka posługuje się może zaledwie trzema słowami. Krzysztof Wroński wprowadza ich o wiele więcej i niestety w książce nie ma żadnych przypisów, które by je tłumaczyły. Czasem oczywiście można było wywnioskować z dialogów czy przemyśleń głównego bohatera (pierwszoosobowa narracja) kontekstu zdań. Niestety w większości przypadków widziałam tylko słowa, których ni potrafiłam rozszyfrować, a które może nawet były kluczowe dla akcji. Myślę więc, że w tym wypadku wydawnictwo powinno zdecydować się na przetłumaczenie tych wyrazów.

    W książce urzekł mnie aspekt tajemnicy. Krzysztof Wroński świetnie przeplatał akcje książki z wątkiem Zła, które czai się w miasteczku, polując na jego mieszkańców. To właśnie dzięki temu przeczytałam książkę do końca.

    Książka Krzysztofa Wrońskiego jest z pewnością lekturą dla osób, które interesują się II wojna światową oraz uwielbiają grozę. Według mnie to dobra książka, jednak nie wybitna. Mimo to, aby ą ocenić musicie po nią sięgnąć.


    Recenzja bierze udział w wyzwaniu:
     Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Novae Res 

    czwartek, 7 maja 2015

    [39]Cornelia Funke - Atramentowe serce

     Tytuł oryginału: Tintenherz (t.1)
    Wydawnictwo: Egmont
    Data wydania: 25 kwietnia 2006
    Liczba stron: 512
    Ocena: 7/10

    Chyba każdy z nas kocha książki. Uwielbiamy zagłębiać się w historie ulubionych kryminałów, obyczajówek czy też baśni. Z każdą przerzuconą stroną poznajemy bohaterów i ich charaktery. Poznajemy także złoczyńców, którzy często nas przerażają. Bohaterów, których nie chcielibyśmy nigdy spotkać.

    Dwunastoletnia Meggie jest córką Mo. Jej ojcem jest introligatorem. Jego pracą jest oprawianie zniszczonych książek. Dawanie im nowego życia. Dziewczyna tak jak jej ojciec uwielbia książki. Uwielbia zagłębiać się w historię, które czyta. Uwielbia baśnie. Kocha książki. Meggie otrzymuje wciąż od taty nowe książki, których Mo z niewiadomych powodów nigdy jej nie czyta.
    Pewnej nocy w ich domu pojawia się tajemniczy gość – Smolipaluch. Ojca Meggie nazywa Czarodziejskim Językiem. Od tego momentu zaczynają się kłopoty oraz seria straszliwych zdarzeń, a Meggie w końcu poznaje tajemnice Mo.

    Cornelia Funke jest niemiecką pisarką książek dla dzieci i młodzieży, które podbijają serca ludzi na całym świecie. Autorka w „Atramentowym sercu” przedstawia niesamowitą historię, w którą czytelnik zagłębia się coraz bardziej. Przyznam szczerze, że ja nie domyśliłam się jaka jest „wielka” tajemnica Mo dopóki tego nie przeczytałam.

    Autorka przedstawia niesamowity świat, w którym główną rolę odgrywa książka. Książka, która staje się kumulacją zdarzeń. Wokół książki lawirują wszystkie wydarzenia. Właściwie jedna, niepozorna książka jest ich przyczyną.

    Autorka posługując się lekkim językiem opisuje nam świat niczym z najgorszych koszmarów, ale także świat baśniowy piękny i olśniewający. Cornelia Funke potrafi w niezwykły sposób opisać zwykłe rzeczy. Autorka potrafi w książce oddać pasję prawdziwych moli książkowych, ale także pokazać świat osób, które czytać nie potrafią, a zapisać umieją tylko kilka słów.
    Mam wrażenie, że Cornelia Funke celowo posłużyła się kontrastem, aby czytelnik mógł lepiej zagłębić się w atmosferę panującą w książce.

    Jednak przyznam, że czegoś mi brakowało. Książka mimo ciekawych opisów, świetnej akcji nie wciągnęła mnie od razu. Mam wrażenie, że początkowo czytałam tylko po to, aby dowiedzieć się jaki sekret skrywa Mo. Jednak akcja jest wartka i rozwija się stopniowo. Nie można nie zauważyć, że autorka tworzy świetne postacie, których jest jednak wiele. Mam wrażenie, że przez tę ilość bohaterów autorka nie do końca dokładnie przedstawiła nam szkice postaci najważniejszych, które odgrywały główną rolę. Jednak wiem, że są jeszcze dwie części trylogii więc zobaczymy jak będzie dalej.

    „Atramentowe serce” to książka specyficzna, która nie każdemu może się spodobać. Jednak, jeżeli uwielbiacie baśnie, tajemnice oraz czarne charaktery książka na pewno wam się spodoba.

    Atramentowy świat:
    Atramentowe serce|Atramentowa krew|Atramentowa śmierć