środa, 13 lipca 2016

[83]Jo.E.Rach - Lilith. Tom II Walka

Tytuł oryginału: Lilith. Tom II Walka
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2016
Liczba stron: 340
Ocena: 4/10

Witam was po dłuższej nieobecności. Przez jakiś czas niestety nie miałam kompletnie siły i motywacji, aby czytać, czy pisać dlatego też na blogu nie pojawiały się żadne posty. Dzisiaj w końcu przychodzę do was z recenzją książki otrzymanej od wydawnictwa Novae Res.

Kolejny tom cyklu opowiada o dalszych losach Sha i jej przyjaciół. Nie będę się rozpisywała nad fabułą bo jako takiej jej tutaj nie było. Jednak napiszę coś o bohaterach. Jest to jeden z elementów, który niestety w książce "leży". Wybory, sposób zachowania, całokształt bohaterów w "Walce" niestety nie uległ żadnej poprawie. Niestety bohaterowie wykreowany przez autorkę są sztuczni, a między nimi nie ma żadnej chemii pomimo stworzenia wyjątkowo dziwnego trójkąta miłosnego.
Nie będzie to długa recenzja ponieważ tak na prawdę nie wiem co napisać o książce. Na pochwałę z pewnością zasługuje strona wizualna pozycji, która jest wykonana starannie, także w środku wszystko prezentuje się bardzo fajnie. Czcionka i podziały kolejnych rozdziałów. Wszystko to jest na plus. Niestety w książce najważniejsza jest fabuła. Tutaj podsumuje ją słynnym powiedzeniem "leży i kwiczy".

czytam fantastykę|przeczytam tyle, ile mam wzrostu(2,3cm)
 

4 komentarze:

  1. Nie spodobał mi się pierwszy tom więc za drugim nawet się nie zaglądałam, chociaż motyw Lilith ma spory, niewykorzystany potencjał. I okładki tych książek są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro fabuła leży i kwiczy to ja jednak nie skuszę się na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam w planach zapoznać się z pierwszym tomem, ale skoro drugi jest taki nieciekawy to chyba nie ma co zaczynać tej historii.
    Pozdrawiam,
    GeekBooks

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej nie sięgnę po tę książkę..
    Nominowałam Cię do LBA i mam nadzieję, że w wolnej chwili odpowiesz:
    http://otwarte-wrota.blogspot.com/2016/07/liebster-blog-award.html
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku byłoby mi miło, gdybyś zostawił komentarz. Dzięki nim wiem, że jest jeszcze ktoś dla kogo warto pisać...